
Rower moich marzeń. Pewnie znajdę jeszcze niejeden, ale ten szerszeń szos szczególnie przypadł mi do gustu.

Z rowerami i ich właścicielami jest jak z psami i ich właścicielami. Przeważnie z czasem sie do siebie dopasowują i upodabniają. Widać na przykładzie tej Pani. Dodam, że 85% Dunek to naprawdę piękne, zgrabne i zadbane kobiety. Do tego raczej sympatyczne i potrafią jeździć na rowerze w szpilkach (!!!)...chłopaki- wpadajcie ;p!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz