niedziela, 31 sierpnia 2008

tuż przed brama do Christianii

Interes w Christianii kwitnie. Jak widać wszyscy uczą sie od najmłodszych lat, że żeby przeżyć, nawet w Utopii, należy handlować...można byle czym, niestety nie należy płacić byle czym (w przypadku tych sprzedawców pieluchami na przykład?) . Nie sprawdzałam ;p
Wielki, szklany ślimak w krzakach...takiego bym się nawet nie brzydziła :)

Brak komentarzy: